- Honorowy profesor kaliskiego Liceum
Honorowy profesor kaliskiego Liceum
wtorek, 17 kwiecień 2018
Jak niebanalnie rozpocząć lekcję z uczniami o Ferdydurke Witolda Gombrowicza, czy o Weselu Stanisława Wyspiańskiego. Co jest zaszyfrowane w tematach prac pisemnych i ustnych, jak pokonać tremę przed egzaminem i najważniejsze, czym jest literatura – to tylko niektóre z pytań, na które odpowiadał Jarosław Klejnocki, literat, wykładowca na UW i dyrektor Muzeum Literatury w Warszawie.

Przez trzy dni (od 10 do 13.04.2018r.) pracował w kaliskim Liceum jako nauczyciel języka polskiego. Poznał młodzież z różnych klas: dziennikarsko-artystycznych, dwujęzycznych, wojskowej i medyczno- politechnicznej.

Tym razem polonistki zatrudnione wszkole: Grażyna Czerner, Joanna Mączkowskai Aleksandra Radeckaprzyglądały się prowadzonym przez gościa lekcjom.

- Bywały momenty zaskoczenia, najważniejsze cechy dzieła prowadzący omawiał, bazując jedynie na fragmentach.Taka metoda może okazać się skuteczniejsza w zachęceniu kogoś do przeczytania całości lektury- komentowała Grażyna Czerner.

Młodzieży propozycja niecodziennych zajęć bardzo się spodobała. To kwestia osobowości prowadzącego, podkreślali. Niektórzy byli bardziej wylewni: - Mega fajnie się go słuchało, potrafi trafić do młodych ludzi- mówił Arek Janiak po lekcji na temat FerdydurkeW. Gombrowicza. Inni uczniowie z tej klasy z uśmiechem podkreślają, że zapamiętają ważne granice w ludzkim życiu, np. wiek chrystusowy czy „smugę cienia”. Nowy pan profesor, który na co dzień jest szefem Muzeum Literatury, wykorzystał do lekcji zdjęcia miejsc, eksponatów zgromadzonych przez tę instytucję. To z kolei był dobry pomysł ze względu na tak zwanych wzrokowców, których wśród uczniów jest wielu.

- Młodzi wszędzie są tacy sami, jedni otwierają się szybciej, inni potrzebują więcej czasu. To było bardzo fajne doświadczenie i dla mnie przyjemność- oceniał Jarosław Klejnocki.

Warto dodać, że zaproszony gość wygłosił również wykład na temat Poezja jako anomalia i rzecz konieczna, w którym zapoznał licznie zgromadzoną w siedzibie Biblioteki Publicznej w Kaliszu Pomorskim publiczność z teorią Herberta Marshalla McLuchana.Autor Galaktyki Gutenberga pisał o tym, jak zmieniały się formy komunikacji międzyludzkiej na przestrzeni wieków, co wykorzystał Klejnocki w swojej wypowiedzi. Uznał, że piękno literatury polega na komplikacji, na wyrażeniu za pomocą języka tego, co jest niewyrażalne.

Na koniec swojego pobytupodkreślał, że kaliscylicealiści mają szczęście, bochodzą do szkoły, w której czuje się miłą atmosferę i życzliwość nauczycieli. Dodał z uśmiechem, że chętnie by został jej honorowym profesorem.

Jarosław Klejnocki miał także okazję poznać piękno tutejszej przyrody, architektury oraz ciekawą historię regionu. Dzięki zaproszeniu dyrekcji Drawieńskiego Parku Narodowego zwiedził Głusko i jego okolice.W roli przewodników wystąpilipani Joanna Osińska, główny specjalista ds. udostępniania DPN oraz pan Tomasz Bogucki, pasjonat historii lokalnej.

- To dla nas zaszczyt i wyróżnienie, że mogliśmy przyjąć w murach kaliskiego Liceum tak znamienitego gościa, a zarazem znawcę literatury i pedagoga z nieszablonowym podejściem do młodzieży. Zajęcia z panem Jarosławem Klejnockim były dla naszych uczniów, a także nauczycieli języka polskiego, ciekawym i kształcącym doświadczeniem. Pragnę mu podziękować w imieniu swoim i szkolnej społeczności, że poświecił swój urlop, aby podzielić się pasją do literatury z młodzieżą i nauczycielami – powiedział dyrektor ZSP w Kaliszu Pomorskim Maciej Rydzewski.

Pobyt Jarosława Klejnockiego w Kaliszu Pomorskim nie byłby możliwy bez zaangażowania polonistki Aleksandry Radeckiej oraz współpracy szkoły z Miejsko – Gminnym Ośrodkiem Kultury i Biblioteką Publiczną w Kaliszu Pomorskim, a także burmistrzem miasta panem Michałem Hypkim. Dziękujemy również dyrekcji Drawieńskiego Parku Narodowego oraz pani Joannie Osińskiej i panu Tomaszowi Boguckiemu za zorganizowanie bardzo ciekawej wycieczki oraz gościnność i gotowość do współpracy ze szkołą.


Aleksandra Radecka