- Nie ma pisania bez czytania i oglądania
Nie ma pisania bez czytania i oglądania
sobota, 02 grudzień 2017
Minął zaledwie miesiąc od warsztatów, jakie publicysta Robert Mazurek przeprowadził dla dziennikarzy Liceum w Kaliszu Pomorskim, a już 24 listopada przyjechał do nich ponownie. Tym razem nie sam, towarzyszyli mu: Jarosław Klejnocki, dyrektor Muzeum Literatury w Warszawie i Sebastian Krok, artysta malarz, wykładowca warszawskiej ASP.

„Lepiej jest, gdy więcej się czyta niż pisze” – powtarzał jak mantrę Robert Mazurek podczas pierwszego spotkania z młodzieżą. Wcześniej zastanawiał się jak licealistów zainteresować czytelnictwem. I postanowił do Kalisza zaprosić przyjaciół: Jarosława Klejnockiego i Sebastiana Kroka. Plan był prosty: we trzech mieli sprzedać młodym to, o czym wiedzą najwięcej i w czym się czują najlepiej. Parę tygodni przed ich przyjazdem trwała burzliwa narada, jak ma to wyglądać w praktyce. Opiekun koła dziennikarskiego i polonistka pracująca w kaliskim Liceum - Aleksandra Radecka zebrała pomysły i napisała projekt „ Zmieniać świat poprzez dziennikarstwo”. Koncepcja zajęć spodobała się dyrekcji szkoły i burmistrzowi Kalisza Pomorskiego. Dzięki temu goście z Warszawy odwiedzili oddalone od niej o 400 km miasto.

Zaczęło się od otwartej lekcji języka polskiego, którą dla maturzystów i obserwujących ją polonistów z powiatu drawskiego przygotował Jarosław Klejnocki. 23 listopada licealna sala wypełniła się po brzegi, a temat zajęć dotyczył poezji Marcina Świetlickiego i Adama Zagajewskiego.

Dzień później Robert Mazurek opowiadał młodzieży o tym, jaka jest jego koncepcja podróżowania i dlaczego wraca do Afryki. Kolejne lekcje miały charakter praktyczny. Dziennikarz uczył licealistów z „Kontrastu” jak napisać informację w sposób niebanalny, komunikatywnym językiem.

Zadanie polegało na stworzeniu własnych tekstów na podstawie depesz Polskiej Agencji Prasowej. Salwy śmiechu i słowa pochwały dla piszących pojawiały się przy tematach z życia gwiazd.

Ważnym punktem spotkania, na który uczniowie wyczekiwali z niecierpliwością, było omówienie wcześniej wysłanych do redaktora Mazurka tekstów.

- Ucieszyłem się, że ktoś docenił, jak piszę. Pan redaktor Mazurek dał mi wiele cennych rad. A podczas zajęć dowiedziałem się jak mogę pisać newsy, by nie były nudne- komentował tegoroczny maturzysta Daniel Morcinek.

Niektórzy uczniowie narzekali, że dwie godziny pisania to za mało i czują niedosyt.

Ale w planie były już następne zajęcia z Sebastianem Krokiem, który opowiadał o surrealizmie w malarstwie. Swój wykład poświęcił wybranym twórcom: Salvadorowi Dali i Friedzie Kahlo. To ich obrazy dzień później oglądała młodzież w Poznaniu. Wyjazd do stolicy Wielkopolski 25 listopada był ukoronowaniem warsztatów i bardzo podobał się młodzieży.

- Nigdy dotąd nie zobaczyłam na własne oczy tak wielu dzieł sztuki, które o dziwo mnie zaintrygowały, bo poznałam historię ich twórców- dzieliła się wrażeniami Wiktoria Spieler, uczennica pierwszej klasy.

Młodzież obejrzała także w Teatrze Nowym spektakl „ Mosdorf. Rekonstrukcja”, który mocno uderza w postawy nacjonalistyczne.

Na pytanie, czy potrzebne są takie warsztaty, uczniowie odpowiadają jednym głosem, że tak. Każdy znalazł swoją motywację do pracy. Teraz trzeba działać, by zasiane ziarno dało plon.

Aleksandra Radecka